Jednak po chwili każdy chciała  je dotknąć, pogłaskać ,nakarmić i zrobić zdjęcie jak siedzi na ręku.  

Zrobiliśmy dla nich szaszłyki z owoców, a potem karmiliśmy nimi zwierzęta. Oczywiście wszystkie Papugi miały imiona był np. Stefan, Pola, Czarli oraz Rico.

Na koniec papuga o imieniu Czarli  powiedział do mnie: „Jak się masz? Pysiaczku”. Wycieczka bardzo nam się podobała, byłem tam pierwszy raz  i mam nadzieje ze nie ostatni.

Franek Matwis