Jestem nauczycielką od 22 lat.

Nie wiem jak to się stało, bo w młodości wzbraniałam się przed jakimkolwiek kontaktem ze szkolnictwem.

Nie lubiłam szkoły, nauczycieli - pewnie oni przekleli mnie, bo często mawiali - "Abyś cudze dzieci uczyła".

Przekleństwo okazało się moim powołaniem.

Od 10 lat jestem wspówłaścicielką szkoły, szkoły przyjaznej dzieciom.

Nadal nie toleruję nauczycieli, którzy chcą być tylko arbitrami. Cenię tych, którzy są przewodnikami i mentorami dzięki swoim pasjom.

Uważam, że aby zmienić świat należy na początku zacząć od siebie, dlatego uczestniczę w licznych warsztatach rozwoju osobistego.

Moje zainteresowania to psychologia, lubię czytać biografie, ale ostatnio zafascynowana jestem twórczością Ciszewskiego.

Uwielbiam gotować i robić na szydełku.

W tym roku udało mi się zrobić przetwory na zimę z własnego ogródka.

ten ogrodek jest na wsi na Roztoczu - uwielbiam tam bywać, moim ulubionym zajęciem jest odchwaszczanie.

Lubię słuchać muzyki - moi ulubieni artyści to CHat Baker, Miles Davis i Tomasz Stańka.

W zeszłym roku zrealizowałam swoje największe marzenie i byłam w La Scali na "Nabucco".

Jestem marzycielką i mam wiele marzeń dotyczących szkoły.

Inspiracją są dla mnie moi uczniowie - za co im bardzo dziękuję.

 

 

Tegoroczne wakacje zaczęłam pod koniec lipca.

Wcześniej pracowałam i bardzo cieszę się z efektow mojej pracy ( Lato w mieście, remont łazienek i przemeblowanie mojego gabinetu + zrobienie porządku z toną dokumentow - to największy mój sukces).

Póżniej przyszedł czas na nagrodę - Szczebrzeszyn - miasteczko na Roztoczu, gdzie czas płynie wolno, a atmosfera jak z opowiadań Singiera pozwala na rozkoszowanie się codziennością.

Jak zwykle czakały na mnie chwasty do wyrwania, warzywa do przetworów na zimę i piękne krajobrazy, które podziwiałam w czasie wycieczek rowerowych.

Póżniej na tydzień wrociłam do Warszawy, aby przygotować się do wyjazdu z moim synem Frankiem do Słonecznej Italii, a tam różnorodność smaków, zapachów i możliwość poleniuchowania wśród wzgórz Genui i Werony zapewniły mi nabranie sił na powrót do pracy.

Ostatni tydzień wakacji spędziłam w szkole, gdzie robiłam wszystko, aby ten rok szkolny był udany dla moich uczniów, rodziców i nauczycieli, bez których ta szkoła nie byłaby taka superowa, jak jest.

nauczyciele

  • Default
  • Title
  • Date
  • Random
load more hold SHIFT key to load all load all